Archiwum Polskiego Rocka 1960 - 2020
Polski Rock w najlepszym wydaniu

Coma — 2005 YU55. Nowy concept album!

Coma ostat­ni swój album “Coma” wyda­ła w 2011 roku. Od tego cza­su na rynek tra­fił jedy­nie kon­cert z Przy­stan­ku Wood­stock, a woka­li­sta Piotr Roguc­ki skon­cen­tro­wał się na swo­jej karie­rze solo­wej. Był człon­kiem jury w “Must Be The Music”, a tak­że wydał solo­wy album “J.P. Śli­wa”. Sytu­acja sta­wa­ła się już dwu­znacz­na, bo nie zdzi­wił­bym się, gdy­by kolej­ny woka­li­sta zde­cy­do­wał się opu­ścić swój zespół… Na szczę­ście 7 paź­dzier­ni­ka nowy album gru­py tra­fi do skle­pów!

 

Wydaw­cą nowej pły­ty jest ponow­nie Mystic Pro­duc­tion. Na ich stro­nie moż­na prze­czy­tać, że:

Zarów­no film jak i lite­ra­tu­ra nie­jed­no­krot­nie fan­ta­zjo­wa­ły na temat zde­rze­nia Zie­mi z jakąś nie­zna­ną gwiaz­dą lub innym cia­łem astral­nym. Gdzieś na sty­ku dwóch kosmicz­nych obiek­tów two­rzy się­no­wy wymiar, zmie­nia per­spek­ty­wa i rady­kal­nie posze­rza hory­zont, a wizja pla­ne­tar­nej kata­stro­fy nie­sie za sobą poetyc­ką melan­cho­lię pobu­dza­jąc do rewi­zji i reflek­sji. To wła­śnie to doświad­cze­nie sta­no­wi głów­ną inspi­ra­cję naj­now­sze­go albu­mu zespo­łu COMY zaty­tu­ło­wa­ne­go ?2005 YU55?. Dłu­go ocze­ki­wa­na pły­ta uka­że się 7 paź­dzier­ni­ka 2016 nakła­dem Mystic Pro­duc­tion.

Po pię­ciu latach od ostat­nie­go wydaw­nic­twa uka­zu­je się eks­pe­ry­men­tal­ny kon­cept album balan­su­ją­cy na gra­ni­cy muzycz­ne­go audio­bo­oka i kla­sycz­ne­go roc­ko­we­go albu­mu. Jak zazna­cza­ją twór­cy pły­ty, tym razem ich uwa­ga sku­pi­ła się na war­stwie tek­sto­wej, któ­ra sta­no­wi tutaj nad­rzęd­ną rolę. Szes­na­sto­czę­ścio­wa histo­ria jest opi­sem kry­zy­so­wych momen­tów życia Ada­ma Pola­ka głów­ne­go boha­te­ra opo­wie­ści. Momen­tem zwrot­nym w jego życiu jest czas nie­oczy­wi­ste­go spo­tka­nia z pla­ne­to­idą o nazwie “2005 YU55”. Wpływ jaki wywie­ra owo spo­tka­nie jest bodź­cem dla pogłę­bie­nia świa­do­mo­ści o wła­snym życiu i ukry­tych mecha­ni­zmach, któ­rym ono pod­le­ga.

Zasko­czyć może widocz­na zmia­na sty­lu COMA od brzmie­nia po eks­pre­sję i spo­sób inter­pre­ta­cji. Pły­ta uka­że się w dwu wer­sjach, wzbo­ga­co­na o tek­sty i bonu­sy (oku­la­ry 3D) wer­sja ?deluxe?w książ­ko­wym for­ma­cie wiel­ko­ści DVD i tra­dy­cyj­na, tań­sza wer­sja CD zawie­ra­ją­ca muzy­kę i pod­sta­wo­we infor­ma­cje. Oby­dwie wer­sje będzie zdo­bi­ła okład­ka 3D. 

Ostat­nio zapa­no­wa­ła moda na pro­du­ko­wa­nie prze­róż­nych wer­sji tego same­go… Dla mnie to wycią­ga­nie kasy od fanów, ale jak kto woli. Jeże­li muzy­ka się obro­ni, to resz­ta jest nie­waż­na. Póki co jesz­cze nie ma sin­gla pro­mu­ją­ce­go.

Chcesz pomóc? Wesprzyj nas drobną kwota na Patronite.pl

Wesprzyj nas na Patronite.pl

#KULTURAWSIECI

Chcesz pomóc? Wesprzyj nas drobną kwota na Patronite.pl

Wesprzyj nas na Patronite.pl

#KULTURAWSIECI